Dziś mamy 1 grudnia 2021, środa, imieniny obchodzą:

26 października 2021

Jerzy Brukwicki gościem „Ciekawości świata”. Wysłuchali wykład

fot. J. Makarewicz

fot. J. Makarewicz

21 października br. odbyło się kolejne spotkanie z# cyklu "Ciekawość świata". Gościliśmy Jerzego Brukwickiego - krytyka sztuki, kuratora wystaw, dziennikarza, wieloletniego szefa Galerii Krytyków Pokaz. Nasz gość przedstawił temat "Poznański Czerwiec, Polski Październik 1956". Wysłuchaliśmy ciekawej prezentacji na temat tego wydarzenia z powojennej historii Polski, które okazało się przełomowe - po raz pierwszy na taką skalę robotnicy sprzeciwili się władzy. Rok 1956 był wyjątkowym czasem w dziejach PRL-u - stwierdził Jerzy Brukwicki. Po śmierci Stalina i odwilży politycznej zaczęła się zmieniać polska codzienność, życie społeczne, kultura, moda. Do Polski zaczęły docierać światowe trendy, choćby w muzyce - Polacy odkryli jazz, zaczęli organizować jazzowe festiwale i przeglądy, do kraju przyjeżdżali muzycy jazzowi z Zachodu.

W słowie wstępnym nasz gość zauważył, że wydarzenia dziejowe pozostają w ścisłym związku z wydarzeniami kulturalnymi. Twórcy, poprzez różnorakie środki wyrazu odpowiadają na nastroje społeczne, podejmują dialog z władzą, komentują zastaną rzeczywistość. Wykładowi towarzyszył pokaz archiwalnych fotografii, obrazów, grafik, plakatów i fotosów z filmów, zgodnie z wyznawaną przez Jerzego Brukwickiego maksymą, że rolą artysty jest pomagać ludziom w przeżywaniu rzeczywistości. Wykładowca przedstawił kilkanaście prac takich artystów jak Wojciech Fangor, Andrzej Wróblewski czy Jan Lebenstein, za każdym razem wzbogacając opowieść o wątki biograficzne. W trakcie wykładu nasz gość omówił także najważniejsze cechy nowego nurtu w sztuce, zwanego socrealizmem. Władza ludowa nie miała czasu rozmyślać nad kulturą. Były inne, ważniejsze sprawy. Bezpośrednio po zakończeniu wojny zapanowała swego rodzaju wolność artystyczna - stwierdził. Przywołał tutaj przykład tzw. grupy krakowskiej, na czele z Marią Jaremą i Józefem Sternem.

Jerzy Brukwicki wprowadził nas w wydarzenia, które doprowadziły do protestów robotników Poznania w czerwcu 1956 r. i do październikowej odwilży. Przywołał wspomnienia uczestników robotniczego protestu - 26 czerwca, w czasie, gdy w Poznaniu odbywały się Międzynarodowe Targi Poznańskie i do Poznania zjechali przedstawiciele zachodnich mediów, robotnicy ruszyli w stronę placu im. Stalina. Chcieli zaprotestować przeciwko niesprawiedliwemu sposobowi naliczania pensji, nie było w czasie tego protestu żądań politycznych, pojawiły się transparenty: "Żądamy chleba".

Podzielił się także osobistymi wspomnieniami z dzieciństwa, dotyczącymi widoku czołgów na ulicach Nakła nad Notecią. Wydaje się, że było to w październiku 1956 roku - wspominał. W Nakle nad Notecią, w okolicy obecnej szkoły podstawowej nr 2 odbył się wiec poparcia. Polski Październik doprowadził do zespolenia działań robotników i inteligencji o godziwe warunki egzystencji, pracy i działalności artystycznej. Symbolem Października 1956 stał się tygodnik "Po Prostu", który publikował ważne i kontrowersyjne teksty, podkreślał potrzebę samorządów robotniczych - stwierdził.

Zwrócił uwagę na wszechobecność cenzury, która ingerowała w takie teksty drukowane, choćby takie jak zaproszenie na ślub czy zawiadomienie o pogrzebie. Opowiedział, jak w nowych czasach radzili sobie starzy mistrzowie, np. rektor ASP w Krakowie Wojciech Weiss.

Po II wojnie światowej rozwijały się sztuki plastyczne, w tym plakat, który zakładał błyskawiczną reakcję widza. Jerzy Brukwicki zaprezentował przykłady plakatów przygotowywanych w pierwszych latach po zakończeniu II wojny światowej. Zaczęli się na nich pojawiać przedstawiciele zawodów defaworyzowanych: sprzątaczka, murarz, podkreślano sojusz robotniczo-chłopski, przewodnią siłę partii i walkę z ukrytym wrogiem ludu. Na obrazy i plakaty trafiały także kobiety, które miały udowadniać awans społeczny i brak ograniczeń w podejmowaniu typowo męskich profesji. Bezpośrednio wydarzenia 1956 r. poprzedziły: ucieczka Józefa Światły na Zachód i jego raporty, prezentowane w Radiu Wolna Europa, protest środowiska intelektualistów oraz zlot młodzieży państw socjalistycznych latem 1955 r. 27 kwietnia 1956 r. uchwalono ustawę amnestyjną, dzięki której wolność odzyskało ok. 36 tysięcy ludzi, w większości odsiadujących wyroki za działalność polityczną i nieposłuszeństwo wobec władzy - wyjaśniał Jerzy Brukwicki. Szok, jaki wywołało w społeczeństwie krwawe stłumienie protestu robotników Poznania, nie mógł pozostać bez konsekwencji. Społeczeństwo zmobilizowało się do zmagań o przekształcenia w polityce i gospodarce. Październikowa odwilż nie trwała jednak długo. Gomułka oszukał ludzi, obiecując im zmiany. Nastąpiło 7 miesięcy liberalizacji w życiu społecznym i polityce władz państwowych. Symbolem kresu tej liberalizacji jest zamknięcie tygodnika "Po prostu", które miało miejsce w lipcu 1957 r.

Na stronie www Dźwiękowego Archiwum Kcyni znajduje się galeria materiałów (archiwalnych zdjęć, przykładów prac artystów), które były prezentowane przez Jerzego Brukwickiego podczas spotkania w Kcyni. Zapraszamy do zapoznania się.

Materiał: Justyna Makarewicz - Dźwiękowe Archiwum Kcyni

Autor nie wyraża zgody na komentowanie. 

Oceń artykuł: 4 3

Czytaj również

udostępnij na FB
0

Trzy przekąski na Andrzejki. Musisz ich spróbować

Andrzejki tuż tuż. Jeśli planujesz imprezę w domu i chcesz zaprosić# znajomych, przygotuj specjalne menu. Może zaserwujesz swoim gościom smakowite przekąski w formie finger food? Nie dość, że apetycznie wyglądają i wybornie smakują, to ich przygotowanie nie zajmie ci wcale dużo czasu.

(czytaj więcej)
0

Ceny prądu. Jak ograniczyć zużycie energii elektrycznej w domu?

W kontekście zapowiadanych podwyżek cen energii elektrycznej# od nowego roku, już teraz warto sprawdzić, w jaki sposób możemy ograniczyć zużycie prądu, a tym samym wpływ rachunków na budżet gospodarstwa domowego.

(czytaj więcej)
0

Zaległości finansowe doprowadzają część Polaków do paniki. Wyniki badania

Dla ponad jednej czwartej Polaków 10 tys. zł stanowi# sumę zaległości, przy której odczuwają strach, że nie uda się im podołać spłacie. Dla niemal połowy granica ta leży na 25 tys. zł. Statystyki widoczne w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor oraz bazie informacji kredytowych BIK pokazują, że prawie połowa niesolidnych dłużników, czyli 1,25 mln osób, nie daje sobie rady już z kwotami nieprzekraczającymi 5 tys. zł.

(czytaj więcej)
0

Ponad pół miliona mężczyzn ma na imię Andrzej. Zobacz inne ciekawostki

563 554 – dokładnie tylu mężczyzn w Polsce ma na# imię Andrzej i dokładnie tylu już we wtorek ma imieniny. Na naszym portalu dane.gov.pl poszukaliśmy także innych ciekawych informacji o solenizantach. Sprawdźcie, co znaleźliśmy.

(czytaj więcej)