Wieczór z ojcem Janem Górą. "Robił wspaniałe rzeczy"
fot. Wiesław Kajdasz
„Był człowiekiem Boga, czysty wewnętrznie#, jednoznaczny w tym, co robił. Postawił wszystko na jedną kartę i zapraszał ludzi do swojego świata” – mówił dominikanin o. Nikodem Brzózy OP. Bydgoszcz była miejscem, w którym zorganizowano „Wieczór z ojcem Janem Górą”.
Spotkanie rozpoczęto nieprzypadkowo Mszą św. w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa i 7 lutego. – Czuję się wzruszony, ponieważ jestem w miejscu, które Jan Góra kochał. Jestem wzruszony też tym, że na początku była proklamowana świętość Jana Góry – mówił o. Nikodem Brzózy OP, który był jego przyjacielem. – Gdyby był wśród nas, jutro świętowałby swoje 78. urodziny. Kilka tygodni temu – 21 grudnia – minęło dziesięć lat, kiedy narodził się dla nieba. Doświadczając jego życia, chcemy by dalej stawał się drogowskazem, zwłaszcza dla młodych. Stąd prośba o jego rychłą beatyfikację, rozpoczęcie procesu, podjęcie prac z tym związanych – mówił proboszcz parafii NSPJ w Bydgoszczy, ks. Krzysztof Buchholz.
Zmarły dominikanin pokochał historyczną świątynię w sercu miasta, do której zaczął przyjeżdżać na zaproszenie nieżyjącego już ks. prałata Bogdana Jaskólskiego, głosząc w tym miejscu wielokrotnie rekolekcje dla środowisk akademickich, twórczych, inżynierskich, artystycznych. – Mnie w pamięci zapadło najbardziej to, że ojciec Jan Góra potrafił porywać ludzi, a szczególnie do szaleństwa kochać młodych, zbierać ich, zwozić na Lednicę, Jamną, do Hermanic. To człowiek, od którego powinniśmy uczyć się my wszyscy, nie tylko osoby duchowne, ewangelizacji, czyli dzielenia się Bogiem – mówi Andrzej Adamski.
To z inicjatywy tego bydgoszczanina, także Edwarda Syki i kilku innych osób związanych z ojcem Górą, powstał pomysł, by przypomnieć postać charyzmatycznego kapłana. – Chciałbym powiedzieć o Janie Górze parę rzeczy, opowiadając o Bogu i Jego działaniu – mówił przyjaciel, zarazem sąsiad zza klasztornej ściany o. Nikodem Brzózy OP, który głosił słowo Boże i przewodniczył Mszy św. – Ktoś by mnie zapytał czy Jan Góra był święty, nie umiałbym odpowiedzieć. Powiedziałbym: rozstrzygnij sam. Jeżeli przez świętość ktoś rozumie doskonałość, to on doskonały nie był. Miał swoje wady i najważniejsze jest to, że ich nie ukrywał. A po drugie szedł za Bożymi wezwaniami i robił wspaniałe rzeczy – powiedział.
Dlatego według ojca Nikodema ludzie go kochali. – Ja osobiście bardzo go kocham i wy go kochacie, ale najważniejszy jest ten duch, który ożywia całą jego działalność. Jan Góra był takim człowiekiem, z którym Boża Opatrzność chciała współpracować. Był człowiekiem, dla którego Bóg był bardzo ważny – zauważył, zwracając uwagę na jego umiłowanie modlitwy, Eucharystii, z czego również wyrastała jego autentyczna relacja z Jezusem. – Ojciec Jan Góra był jednym ze szczebli drabiny, po której powinniśmy się wszyscy wdrapywać tam, dokąd zmierzamy. Po dziesięciu latach od jego śmierci chcieliśmy odświeżyć pamięć o nim, by ten duch dominikański, duch psa Bożego, bo to dominikanie, był kontynuowany – dodał Andrzej Adamski. – Ci z nas, obecni w tej świątyni, słysząc śpiew podczas dzisiejszej Eucharystii, zapewne poczuli się bardzo obecni tam – na Lednicy – która zaistniała dzięki ojcu Janowi Górze – dodał ks. Krzysztof Buchholz, dziękując zespołowi muzycznemu, w którym znalazły się już dziś „lednickie rodziny”, angażujące się w spotkania sprzed ponad dwudziestu lat, pod sztandarem bydgoskiego Duszpasterstwa Akademickiego „Martyria”. Zespołem dyrygowała Hanna Niedbalska.
Dalsza część odbywała się w domu katechetycznym, gdzie dzięki archiwalnym nagraniom można było zobaczyć i usłyszeć ojca Jana Górę OP. Był to czas modlitwy, wspomnień, ale i planów na przyszłość – do których zawsze zachęcał dominikanin.
Jan Góra urodził się 8 lutego 1948 roku w Prudniku koło Opola. Był doktorem teologii, duszpasterzem akademickim w Poznaniu. Rekolekcjonista, prozaik, twórca i animator ośrodków duszpasterskich na Jamnej, w Hermanicach i nad Lednicą, organizator corocznych spotkań młodych Lednica 2000, pod Bramą – Rybą (Bramą III Tysiąclecia), twórca Domu Jana Pawła II nad Lednicą.
W 1966 roku wstąpił do zakonu, w latach 1967-1974, studiował w Kolegium Filozoficzno-Teologicznym Ojców Dominikanów w Krakowie, gdzie w 1972 roku złożył śluby wieczyste, a w 1974 roku przyjął święcenia kapłańskie. W 1976 roku obronił pracę magisterską na wydziale Teologicznym ATK w Warszawie, a w 1981 na tym samym wydziale uzyskał tytuł doktora teologii. W latach 1977-1987 był duszpasterzem młodzieży szkół średnich w Poznaniu, a od 1987 duszpasterzem akademickim w Poznaniu.
W tym samym roku zaczął organizować coroczne letnie młodzieżowe kolokwia w Ustroniu-Hermanicach, w 1991 roku był współorganizatorem VI Światowego Dnia Młodzieży na Jasnej Górze. Od 1992 roku tworzył Dom Świętego Jacka – ośrodek duszpasterski na górze Jamna niedaleko Tarnowa, gdzie wybudował Sanktuarium Matki Niezawodnej Nadziei.
W 1997 roku po raz pierwszy zaprosił młodzież na Lednicę koło Gniezna. Spotkania młodych pod Bramą III Tysiąclecia w kształcie ryby odbywają się co roku.
Ojciec Jan Góra OP był propagatorem idei Małych Ojczyzn, organizatorem konkursów literackich im. Romana Brandstaettera – jego nauczyciela i przyjaciela, współpracownikiem wielu pism i wydawnictw katolickich i kulturalnych, autorem kilkunastu książek i cyklów felietonów.
Zmarł 21 grudnia 2015 w Poznaniu, sprawując Mszę św. Miał 67 lat. Ciało z trumną o. Jana Góry OP spoczęło na Polach Lednickich.
Materiał: Marcin Jarzembowski / Diecezja Bydgoska
Autor nie wyraża zgody na komentowanie artykułu.
Galeria
Czytaj również
Rocznica śmierci Jana Olszewskiego. "Służyć Bogu i Ojczyźnie"
Jan Olszewski – całe życie służył Polsce#. Premier, doradca prezydenta Lecha Kaczyńskiego, sędzia Trybunału Stanu. Obrońca opozycjonistów w procesach politycznych w okresie PRL, współpracownik KOR i Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela. Dochował wierności przyrzeczeniu harcerskiemu złożonemu w Szarych Szeregach: „służyć Bogu i Ojczyźnie…”.
(czytaj więcej)Najpopularniejsze imiona nadawane dzieciom. Zosia i Nikodem w czołówce
Zofia i Nikodem to najpopularniejsze imiona #nadawane dzieciom w ostatnim półroczu 2025 roku. Tak wynika z najnowszego rankingu Ministerstwa Cyfryzacji. Pełne zestawienie i szczegółowe statystyki można znaleźć na portalu dane.gov.pl.
(czytaj więcej)Śnieżny Księżyc rozświetli niebo. Lutowa pełnia
Dziś na niebie będziemy mogli podziwiać #drugą pełnię Księżyca w tym roku. Nasz naturalny satelita osiągnie pełną fazę późnym wieczorem, a dokładny moment maksimum zjawiska przypadnie w Polsce o godzinie 23:09. To doskonała okazja, by spojrzeć w górę i zobaczyć Srebrny Glob w całej jego okazałości.
(czytaj więcej)Zaginął 7 lutego 1984 roku. Internowany, śledzony i zamordowany
Internowany, śledzony, zamordowany #przez „nieznanych sprawców”. Piotr Bartoszcze był członkiem Komitetu Założycielskiego NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność Chłopska”. Zaginął 7 lutego 1984 roku podczas rozwożenia wydawnictw podziemnych. Jego ciało, w studzience melioracyjnej na polu, ze śladami pobicia i duszenia znalazł brat Roman Bartoszcze. Piotr osierocił czworo dzieci, najmłodsze urodziło się po śmierci ojca.
(czytaj więcej)