Rocznica urodzin Janusza Kusocińskiego. "Niezłomny w boju"
fot. IPN
Wybitny polski lekkoatleta, mistrz olimpijski #z Los Angeles (1932 r.) w biegu na 10 000 metrów. Dziś mija 119. rocznica urodzin Janusza Kusocińskiego.
Już jako dziecko przejawiał duże zainteresowanie sportem. Grał w palanta, ale najbardziej chciał zostać piłkarzem. Był członkiem wielu amatorskich drużyn. To właśnie w jednym z nich – warszawskiej „Sarmacie” – koledzy z boiska nadali mu pseudonim „Kusy”.
Przygodę z lekkoatletyką rozpoczął przez przypadek. Z powodu braku jednego zawodnika zaproponowano mu start w sztafecie, którą od razu poprowadził do zwycięstwa. Szybko przyszły też większe sukcesy, łącznie z 10-krotnym mistrzostwem Polski i dwukrotnym poprawieniem rekordu świata.
Najważniejszym triumfem w karierze Kusocińskiego pozostaje jednak wywalczone 31 lipca 1932 r. złoto w biegu na 10000 metrów podczas igrzysk w Los Angeles. Sukces ten na stałe zapisał się w annałach polskiego sportu – był to pierwszy medal z najcenniejszego kruszcu w dziejach polskiego olimpizmu, wywalczony w rywalizacji mężczyzn.
Kiedy wybuchła II wojna światowa, w ciągu jednego dnia ze sportowca stał się żołnierzem. Zgłosił się jako ochotnik do polskiej armii. Walczył w stopniu kaprala w kompanii karabinów maszynowych II batalionu 360. Pułku Piechoty.
Za udział w walkach w obronie Warszawy, podczas których był dwukrotnie ranny, został odznaczony Krzyżem Walecznych.
Po kapitulacji pozostał w Warszawie, gdzie rozpoczął pracę jako kelner w barze „Pod kogutem” przy ulicy Jasnej. Było to miejsce, w którym gromadzili się warszawscy sportowcy. Janusz Kusociński od razu rozpoczął działalność konspiracyjną, w miejscu swojej pracy kolportował i rozprowadzał nielegalną prasę.
W tym okresie posługiwał się pseudonimem „Prawdzic”. W wyniku denuncjacji został aresztowany przez Gestapo 28 marca 1940 r. Osadzony początkowo w więzieniu mokotowskim, a następnie przy al. Szucha 25.
Między 20 a 21 czerwca Janusz Kusociński został przewieziony do Palmir pod Warszawą i tam rozstrzelany wraz z m.in. dwoma innymi olimpijczykami: Feliksem Żuberem i Tomaszem Stankiewiczem.
Materiał: Instytut Pamięci Narodowej
Czytaj również
Dodaj komentarz
Od kołyski do trumny. Drewno surowcem doskonałym
Zapach drewna większości z nas kojarzy się #z bezpieczeństwem. Zapewne wynika to z atawistycznego przywiązania do drewna używanego przez ludzi od tysięcy lat – jako opał, materiał konstrukcyjny czy dekoracyjny. Trudno wyobrazić sobie życie bez drewna, nawet papier, na którym wydrukowano te słowa, z niego pochodzi.
(czytaj więcej)Trwa karnawał. W jakie dni wypadają święta wielkanocne w tym roku?
Rozpoczął się okres karnawału# - czas radości, zabaw i spotkań w gronie rodziny oraz przyjaciół. To okres, który kojarzy się z balami, imprezami i wesołą atmosferą. Karnawał potrwa aż do Wielkiego Postu.
(czytaj więcej)Rocznica urodzin Janusza Kusocińskiego. "Niezłomny w boju"
Wybitny polski lekkoatleta, mistrz olimpijski #z Los Angeles (1932 r.) w biegu na 10 000 metrów. Dziś mija 119. rocznica urodzin Janusza Kusocińskiego.
(czytaj więcej)Jaki jest zasięg internetu w Polsce? Przygotowano raport
Ministerstwo Cyfryzacji udostępniło kolejną edycję #raportu „Polska w zasięgu stacjonarnego dostępu do internetu”, prezentującą dane aktualne na koniec czwartego kwartału 2025 r. Publikacja jest kompleksowym źródłem informacji o stanie infrastruktury szerokopasmowej w Polsce. Obejmuje cały kraj, z podziałem na województwa oraz jednostki samorządu terytorialnego.
(czytaj więcej)
Komentarze (1) Zgłoś naruszenie zasad
Nakło997, w dniu 15-01-2026 13:47:59 napisał:
odpowiedz
Uwaga! Internauci piszący komentarze na portalu biorą pełną odpowiedzialność za zamieszczane treści. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania, jeżeli uzna, że nie są zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszać normy prawne i obyczajowe. Pamiętaj! -pisząc komentarz, anonimowy jesteś tylko do momentu, gdy nie przekraczasz ustalonych zasad.
Komentarze pisane WIELKIMI LITERAMI będą usuwane!